Chyba każdy z nas dokonał w swoim życiu zakupu, czy wydał pieniądze na coś czego nie potrzebuje, a później żałował. Jednym zdarza się to naprawdę rzadko, innym regularnie, co czyni złe zakupy prawdziwymi złymi nawykami finansowymi. Oczywiście mowa tu nie tylko o nietrafionych czy nieprzemyślanych zakupów, niemal każdy z nas może niechlubnie poszczycić się złym dysponowaniem swoimi finansami, nie do końca zdając sobie nawet z tego sprawę. Warto jednak mieć tego świadomość, już sama wiedza dotycząca tego, że źle dysponujemy naszymi funduszami, może bardzo pomóc jeśli chcemy pozbyć się tych złych nawyków. Zapoznajmy się więc z kilkoma przykładami złych nawyków i błędów finansowych, które z całą pewnością mają zgubny wpływ na stan naszego konta.


Duże wydatki

Pierwszym z nich są duże wydatki. Są one po prostu nieuniknione i bardzo często nie do przewidzenia, ale czy zawsze tak jest? Nie do końca. Wiadomo przecież, że co roku w okolicy świąt nasz budżet staje się bardziej napięty, wszystko przez zakup upominków dla najbliższych. Równie ciężkim miesiącem może być ten, w którym ktoś z naszych bliskich bierze ślub lub po prostu ma urodziny. Również we wrześniu, jeśli posiadamy dzieci, jesteśmy świadomi tego, że musimy dokonać zakupu ich wyprawki do szkoły.

Co łączy wszystkie te sytuacje?

Fakt, że wiemy o nich wcześniej. Wiedza ta jest naprawdę porządnym narzędziem, które odpowiednio użyte, pomoże chronić nasz budżet. Wystarczy, że w miesiącach poprzedzających miesiąc wydatków, uwzględnimy choć niewielką kwotę, by odłożyć je na przykład na zakupy świąteczne, nawet jeśli nie uzbieramy całości jaką będziemy potrzebowali, nasz budżet w grudniu o wiele lepiej zniesie dołożenie części pieniążków na zakupy świąteczne, niż w przypadku, gdy wszelkie koszta musimy pokryć z budżetu za ten jeden miesiąc. Oczywiście, nie wszystkie wydatki da się przewidzieć, jednak warto odkładać pieniążki na te, które przewidzieć możemy. Prowadzenie budżetu domowego i odkładanie na większe wydatki z całą pewnością będzie miało zbawienny wpływ.

Niepotrzebne zakupy

Kolejnym nie do końca poprawnym nawykiem finansowym może być zły dobór zakupów. Nie mówimy tu o zakupach impulsywnych, czy kupowaniu rzeczy, które nie są nam potrzebne. To zupełnie inna bajka. Mowa o zakupach sprzętu, którego używamy na co dzień. Na przykład zakup telefonu, czy sprzętu domowego, takiego jak czajnik elektryczny lub bateria do umywalki. To, by nie wybierać najdroższych rzeczy jest logiczne, gdy mówimy o oszczędzaniu. Niekiedy o wiele tańsze rzeczy jakościowo nie różnią się od tych, które możemy kupić drożej. Co jeśli powiem Wam, żeby nie kupować również najtańszych?

Zapytacie jak się to ma to oszczędzania.

Weźmy za ten przykład telefon, jeśli nie potrzebujemy nie wiadomo jak dobrego aparatu, zwykły smartphone będzie nas kosztował nie dwa-trzy tysiące, a maksymalnie kilkaset złotych. Owszem, moglibyśmy oszczędzić jeszcze więcej kupując telefon za dwieście złotych lub używany, na przykład na aukcji internetowej, ale patrząc na dłuższą perspektywę, nie ma to nic wspólnego z oszczędzaniem. Najtańszy lub używany telefon może nam się najzwyczajniej szybko popsuć i to w sposób, którego nie obejmuje gwarancja (jeśli kupimy używany, również możemy o niej zapomnieć), przez co czeka nas kolejny wydatek. Lepiej być przygotowanym na taką sytuację i sprzęt, który kupujemy wybierać odpowiednio. Niech będzie droższy niż najtańsze dostępne modele, ale niech służy nam przez lata.

Porównywanie ofert

Jeśli jesteśmy już przy zakupach, to kolejnym ze złych sposobów na dysponowanie naszymi finansami, jest nieporównywanie ofert różnych sklepów czy usługodawców. Często nawet gdy widzimy w dwóch sklepach ten sam produkt zdarza nam się wybrać droższy, myślimy wtedy, że to jedynie kilka złotych i mimo to wybieramy nasz ulubiony sklep. Jest to wielki błąd. Jeśli przygotowujemy się na zakup, warto zrobić swoisty research sklepów internetowych. Czasami na pierwszy rzut okna w naszym ulubionym sklepie jest najtaniej, jednak inny sklep może w tym czasie mieć promocję lub po prostu oferować kod rabatowy na przykład na pierwsze zakupy, dzięki któremu możemy sporo zaoszczędzić, szczególnie przy większych zakupach. Ta zasada obowiązuje jednak nie tylko w sytuacjach zakupowych. Dotyczy to również korzystania z usług. Fryzjer, catering, taksówka, dostawca internetu czy chociażby bank w którym prowadzimy rachunek. Wszystkie te instytucje mogą generować nam dodatkowe koszta, szczególnie jeśli nie porównamy ich z ceną konkurencji. Warto jest więc dobrze zastanowić się nad wyborem sklepu czy usługodawcy, zanim zostawimy u nich nasze ciężko zarobione pieniądze.

Zaciąganie pożyczek

Kolejnym nawykiem, który może mieć ogromny wręcz wpływ na nasze fundusze jest klasyka gatunku, czyli zaciąganie pożyczek. Niezależnie od tego, czy bierzemy coś na raty, czy spłacamy kredyt w banku, czy decydujemy się na chwilówkę, czy pożyczamy pieniądze od znajomych, musimy liczyć się z faktem, że będziemy musieli je zwrócić. Często nawet więcej niż tak naprawdę pożyczyliśmy. Starajmy się więc po prostu tego unikać, szczególnie, że gdy przestaniemy radzić sobie ze spłatami, możemy wplątać się w pętle kredytową z której wcale nie jest łatwo wyjść. Przed większymi zakupami warto odkładać na nie pieniążki. Wiadomo, pożyczki również są dla ludzi, ale czym mniejszą kwotę pożyczymy, tym spokojniej będziemy mogli spać.

Ważne jest prowadzenie budżetu domowego

Ostatnim ze złych nawyków jakie przedstawię jest nieprowadzenie budżetu domowego. Załóżmy, że co miesiąc do dyspozycji mamy 2500zł. Nie jest to tragicznie mała kwota. Po dokonaniu wszelkich podstawowych opłat zostaje nam pewna suma pieniędzy, której jednak nie przeznaczamy na nic konkretnego. Wszelkie nasze codzienne przyjemności, takie jak na przykład używki (alkohol, papierosy), jedzenie na mieście, czy po prostu jedzenie, które nam się marnuje generują dodatkowe wydatki. Wiadomo, nie należy sobie wszystkiego odmawiać, jednak nawet gdy zostaje nam spora suma pieniędzy po opłacie wszystkich rachunków, warto sporządzić sobie budżet, gdzie na wymienione wyżej rzeczy przeznaczymy jedynie jakąś jego część. W innym przypadku możemy spotkać się z sytuacją, gdzie po pewnym czasie, zaglądamy by sprawdzić stan naszego konta i czeka nas tam spore rozczarowanie, a co gorsza, nie jesteśmy w stanie zrozumieć, gdzie zniknęły pieniądze, które według naszej świadomości, powinny się na nim znajdować.

Słowem podsumowania

Oczywiście nie są to wszystkie złe nawyki, jakie mogą mieć zgubny wpływ na stan naszego portfela czy rachunku bankowego, należy jednak mieć ich świadomość i przeznaczać na dodatkowe wydatki z góry określoną część naszego budżetu. Tak naprawdę każdy z nas mógłby do tej listy dodać coś jeszcze, wystarczy, że chwilę dłużej nad tym pomyślimy.