Gdyby świat i ludzie, którzy w nim żyją byli zwyczajnie rozsądni, prawie nikt nie miał by problemów finansowych. Rodziny z długami podjęłyby racjonalne kroki, by powoli je spłacać, zaczynając od zadłużeń, które posiadają najwyższą stopę procentową. A z racji tego, iż wszyscy wiemy dokładnie ile zarabiamy (dzięki czemu wiemy na co nas stać), moglibyśmy wydawać mniej, oszczędzając jednocześnie mnóstwo pieniędzy na rozrywkę oraz na przyszłość niwelując nasze problemy finansowe.

Niestety, ludzie rzadko zachowują się racjonalnie, a współczesny świat komplikuje nasze życie finansowe bez względu na nasze intencje. Trudno jest żyć bez długów, gdy na przykład wszyscy, których znamy, zarabiają więcej od nas. A spłata zadłużenia bardzo często oznacza bezczynność, coś ciężkiego, szczególnie jeśli nie jesteśmy przyzwyczajeni do poświęceń.
Ale nasze trudności finansowe na tym się nie kończą. Podczas, gdy mnóstwo osób boryka się z pieniędzmi z powodu złych decyzji finansowych, które podjęli lub dezorganizacji, są również tacy, którzy cierpią na chroniczne schorzenia, przez co trudno jest złagodzić sytuację.
„Zaburzenia związane z finansami to wzorce autodestrukcyjnych zachowań, które nie są leczone faktem posiadania większej ilości pieniędzy” – mówi dr Brad Klontz, certyfikowany doradca finansowy i profesor nadzwyczajny z psychologii finansowej na uniwersytecie Creighton. Osoby, które cierpią na zaburzenia psychiczne związane z finansami, nie zyskają pomocy dzięki większej kwocie gotówki, a większa jej ilość może nawet pogorszyć sprawę powodując przyrost negatywnych emocji.
Ale co tak naprawdę nęka tak wiele osób, które starają się wyprostować swoją sytuację finansową? Klontz mówi, że jest to hazard, impulsywne zakupy i zaburzenia w kwestii chęci posiada są największymi z powodów.

1. Hazard

Regularny hazard jest niezwykle uporczywym i bardzo problematycznym zaburzeniem, które dotyka w pewnym momencie nawet 5% populacji, zauważa Klontz. Osoby z zaburzeniami na tle hazardu mają trudności z kontrolowaniem, zatrzymywaniem lub po prostu zmniejszaniem roli jaką hazard ogrywa w ich życiu. Z łatwością mogą ukrywać hazard przed rodziną i przyjaciółmi, a może być on im potrzebny, by zapewnić sobie nieco ekscytujących wrażeń.
Niektóre z gorszych przypadków mogą doprowadzić do chwili, w której hazardzista angażuje się w nielegalne działania (na przykład kradzieże czy wymuszenia), w celu finansowania jego zachować hazardowych. Oczywiście taki zachowanie jest już na nieco innym poziomie uzależnienia, zarówno z racji tego, iż hazardzista gra o coraz większe stawki, jak i z racji tego, iż do swojego zachowania dodaje on element kryminalny.
„Patologiczni hazardziści bardzo często grają, gdyż postrzegają to jako sposób na lepsze samopoczucie oraz ucieczkę od swoich problemów” zauważa profesor, „podobnie jak inne uzależniające i kompulsywne zachowania, nieleczony patologiczny hazard może mieć niszczycielski wpływ na nasze relacje z innymi i na nasze zadowolenie z życia”.

2. Impulsywne zakupy

Impulsywne zakupy to kolejna z przewlekłych chorób, która dotyka ponad 5% amerykańskiego społeczeństwa. Jest to o wiele gorszy stan niż chęć zrobienia zakupów co jakiś czas, impulsywnie kupujące osoby, rzeczywiście doświadczają na sobie nieodpartych impulsów, które nakłaniają je do dokonywania zakupów z całkowitą utratą kontroli nad wydatkami.
Rzecz jednak w tym, iż bardzo często jest to kwestia znacznie głębsza i bardziej złożona, niż to sobie uświadamiamy. Choć samo uzależnienie wydaje się być problemem finansowym, podstawowa przyczyna problemu może tak naprawdę nie mieć nic wspólnego z pieniędzmi, mówi psychoterapeuta Ginger Dean z organizacji Girls Just Wanna Have Funds.
To „po prostu symptom większego problemu emocjonalnego, którego nie uleczą pieniądze” – mówi Ginger Dean. Wydatki są wykorzystywane do złagodzenia dyskomfortu spowodowanego bólem emocjonalnym, pojawiają się one, w nadmiernych ilościach po prostu regularnie.
Zdaniem Ginger Dean uzależnienie od wydatków obejmuje impulsywne zakupy w okresach wysokiego stresu oraz kupowanie przedmiotów, których nie potrzebujemy, przedmiotów, które są dla nas za drogie, czy przedmiotów z wyższej półki tylko po to, by móc zaimponować nimi innym.
Badania przeprowadzone przez Klontza wskazują, że chronicznie i impulsywnie kupujące osoby, zwykle po dokonaniu zakupów odczuwają wstyd, żal i poczucie winy. Często jednak na tym się kończy i po czasie rozpoczynają kolejne zakupy, by złagodzić ból. Klontz twierdzi, że przymusowe kupowanie to poważne zaburzenie, nie tylko psychiczne, ale również i finansowe, które wiąże się z lękiem, depresją, niską samooceną, zaburzeniami jedzenia i nadużywaniem niektórych substancji.

3. Zaburzenia zbierania

Wielu z nas zapewne widziało lub słyszało o popularnym programie telewizyjnym Hoarders. Jeśli nie to spieszę z tłumaczeniem, w programie zobaczymy pozornie normalnych ludzi, którzy jednak żyją w ledwie nadających się do zamieszkania domach pełnych śmieci i przypadkowych rzeczy. Podczas, gdy niektórzy ludzie przyznają się wprost do bycia „kolekcjonerami”, inni po prostu nie są w stanie wyrzucić niepotrzebnych rzeczy. Bez względu na to, większość osób, która cierpi na tę przypadłość, ma problemy z normalnym życiem oraz regularnymi kontaktami społecznymi z przyjaciółmi.
Klontz i jego zespół przeprowadzili badania, które wykazały, ze ludzie ci są emocjonalnie związani z rzeczami, które posiadają. Mają również duży problem z podjęciem decyzji o tym co mogą zachować, czego mają się pozbyć i jak organizować posiadanym majątkiem. Mogą mieć również niezbyt  pozytywny stosunek do siebie lub innych, mogą mieć również problem z odrzuceniem czegokolwiek – nawet śmieci.
Niestety, wiąże się to z wieloma zagrożeniami dla zdrowia. Mogą być to zarówno zagrożenia pożarowe, jak i takie, które są związane z niehigienicznymi warunkami. W ostatecznym rozrachunku gromadzenie dużej ilości rzeczy może przynieść również spore straty finansowe, ponieważ ciągłe gromadzenie coraz to większej liczby przedmiotów, samo w sobie może być niezwykle kosztownym nawykiem.

4. Hojność finansowa

Wszyscy mamy takiego znajomego, który jest niezwykle hojny, zarówno dla innych, jak i dla siebie. Grozi mu finansowe niebezpieczeństwo. Osoby takie mogą mieć problem z mówieniem „nie”, gdy ktoś na przykład z dzieci, rodziny czy przyjaciół prosi je o pomoc finansową.
Według Klontza i innych ekspertów określane jest to mianem hojności finansowej. Osoby, które cierpią z powodu tego schorzenia, narażają się, poprzez swoje skłonności do hojności lub poprzez pożyczanie pieniędzy bez ustalenia wyraźnych warunków co do ich spłaty.
Wprawdzie osoby te mają skłonność do działania z dobroci serca, ale zazwyczaj czują się tym urażeni i rozgniewani. Mogą również czuć się wykorzystani lub niedocenieni. Niestety rzadko powstrzymuje to ich przed zachowaniami na które cierpią i nadal przekazują swoje pieniądze na różny sposób innym, niezależnie od ich własnej kondycji finansowej.

5. Uzależnienie finansowe

Uzależnienie finansowe może występować w wielu przeróżnych formach, ale zazwyczaj wiąże się z zależnością finansową od partnera, rodziców lub chociażby od funduszu powierniczego. Ale warto pamiętać, że zależność finansowa wiążę się nie tylko z finansami. Może występować na przykład w przypadku niskiej samooceny i poczucia niekompetencji, które sprawiają, że człowiek odnosi wrażenie, że nie jest w stanie utrzymać sam siebie.
Istnieją oczywiste wady, które wiążą się z uzależnieniem finansowym od członka rodziny, partnera czy osoby trzeciej. Osoby cierpiące na to schorzenie często odczuwają poczucie gniewu, urazy i cierpią na niskie poczucie własnej wartości.

Co powoduje chroniczne problemy finansowe?

Według Klontza i przeprowadzonych przez niego badań na uniwersytecie Creighton, „skrypty pieniężne” są niezwykle silnymi predyktorami zachowań finansowych. Skrypty pieniężne są zazwyczaj silnymi przekonaniami, które posiadamy o pieniądzach, a które rozwijamy w dzieciństwie. Podczas gdy niektórzy z nas uczą się pozytywnych nawyków ze skryptów pieniężnych, inni potrafią uczyć się nawyków negatywnych.

„Osoby, które znajdują swój opis we wzorcach chronicznych zachowań, muszą badać skrypty pieniężne i dowiedzieć się skąd one pochodzą” – mówi Klontz.

Wraz ze swoim zespołem oferuje on quiz ze skryptami pieniężnymi, który każdy z nas może rozwiązać i zobaczyć czego tak naprawdę dowiedzieliśmy się o pieniądzach w dzieciństwie i jaki ta wiedza ma wpływ na nasze dzisiejsze zachowania finansowe.
Poza skryptami pieniężnymi, wiele chronicznych problemów finansowych, można przypisać niskiej samoocenie. „Niskie poczucie własnej wartości bardzo często jest problemem, ponieważ pieniądze są powiązane z wysokim statusem społecznym, a niektóre osoby często używają pieniędzy, aby lepiej się czuć ze sobą” zauważa Dean.
Dean przedstawia nam przykład dwójki przyjaciół, Amy i Tiny, które to rywalizują o uwagę i status w oparciu o swoje zakupy. Załóżmy, ze mąż Amy kupił jej niedawno nowego Mercedesa, więc Tina, która cierpi na niską samoocenę, natychmiast wychodzi i robi wszystko, by kilka dni później móc kupić nowe BMW. Jeśli zaś nie stać jej na taki samochód, być może będzie zmuszona go zwrócić lub zmierzyć się z konsekwencjami finansowymi związanymi z niewywiązywaniem się z umowy o kredyt samochodowy.

„Problemem jest zakup impulsów, które następują w odpowiedzi na uczucie zazdrości i nieadekwatności, a które to zakorzenione są w niskim poczuciu własnej wartości” – mówi Dean.

„Osoby z chronicznym niskim poczuciem własnej wartości bardzo często odczuwają głęboki ból emocjonalny, nierzadko też ból fizyczny. W odpowiedzi na pragnienie złagodzenia tego bólu rodzi się uzależnienie od wydatków.”

Jak zarządzać chronicznymi problemami finansowymi

Oczywiście, istnieją również inne przyczyny, które prowadzą do chronicznych problemów finansowych. Na przykład nałogi czy nadużywanie czegoś potrafi wpłynąć na wiele różnych aspektów naszego życia, w tym również i na nasze finanse, w miarę upływu czasu, jeśli nie są leczone. Niestety, sama wiedza o tym skąd pochodzą nasze problemy może nie wystarczyć.
Koniec końców, konieczne może być skontaktowanie się z osobą trzecią, która w przypadku naszych trudności z utrzymaniem równowagi w wydatkach lub w przypadku, gdy wydaje nam się, że sami sobie nie poradzimy z nękającym nas problemem, może nam pomóc. Dean mówi, że wiele osób błędnie zakłada, że samopomoc może rozwiązać problem, warto jednak pamiętać, że samo podejście do majsterkowania nie od razu pozwoli nam stworzyć piękne rzeczy. W najlepszym razie czytanie książek, oglądanie filmów dokumentalnych nie przyniesie nic innego, jak tylko „zapewni nam trochę psychoedukacji, dobrych frazesów i lekkiego coachingu wokół tego problemu”.
„Skorzystaj z pomocy profesjonalisty” mówi. „Jest to proces lub uzależnienie behawioralne, które musi być pod opieką kogoś, kto jest w danej dziedzinie profesjonalistą.”

Holly Johnson jest wielokrotnie nagradzaną pisarką o tematyce finansowej i autorką pozycji Zero Down Your Debt.