W dzisiejszych czasach wielu z nas jest zadłużonych. Wszelkie banki, parabanki, firmy oferujące chwilówki chętnie pożyczają nam pieniądze, często na niemały procent. Nie pomagają w tym również oferty sklepów, szczególnie w okresie świątecznym, które nierzadko wydają nam się bardzo atrakcyjne. Nawet jeśli nie możemy z nich skorzystać ze względu na własny budżet, śmiało bierzemy kredyt czy pożyczkę we wspomnianych wyżej instytucjach lub po prostu pożyczamy pieniądze na ten cel od znajomych czy bliskich. Żadna z tych sytuacji nie jest komfortowa, ponieważ dług prędzej czy później musimy oddać, a biorąc kredyt musimy liczyć się z comiesięcznymi ratami, jakie zaczynają na nas ciążyć.

Gorzej, gdy przestajemy mieć możliwość ich regularnej spłaty i by sobie poradzić bierzemy kolejne pożyczki lub kredyty, wtedy też nie spłacamy tych długów realnie, a jedynie je pokrywamy, powoli wpadając w tak zwaną pętle kredytową. Pamiętajmy, że zadłużenie to nie tylko kredyt bankowy, chwilówka czy pożyczka u znajomego, nawet jeśli regularnie korzystamy z przysługującego nam debetu czy karty kredytowej również jesteśmy zadłużeni i musimy regularnie je spłacać. Jest to jedna z wielu przyczyn nieradzenia sobie z zadłużeniem, inną może być fakt naszej krótkowzroczności. Biorąc pożyczkę lub ubiegając się o kredyt, często nie patrzymy w przyszłość. Wydaje nam się, że nawet kilkaset złotych miesięcznie nie sprawi nam wielkiej różnicy i damy radę spłacać zadłużenie regularnie, jednak rzeczywistość często wygląda niestety mniej kolorowo. Nie myślimy więc, że biorąc kredyt na pięć lat, przez dwa kolejne, owszem, posiadamy pracę, za którą idzie stały sposób zarobku, ale co jeśli pracodawca nie przedłuży z nami umowy lub sami ulegniemy wypadkowi i stan naszego zdrowia wykluczy nas na pewien czas z życia zawodowego? Wtedy też tracimy źródło dochodu i zaczynają się nasze kłopoty z zadłużeniem. Jak więc poradzić sobie z długami? Nie ma jednej sprawdzonej metody, która pomogłaby w stu procentach pozbyć się nam zadłużenia, ale warto stosować się do kilku sprawdzonych metod, które z całą pewnością ułatwią nam nasze życie finansowe.

Ważne, by mieć świadomość problemu

Najważniejszą z nich jest uświadomienie sobie problemu. Zadłużenia i zaczynających się z nim kłopotów nie należy pod żadnym pozorem bagatelizować. Nie powinniśmy mówić sobie, że wszystko jest pod kontrolą, szczególnie w sytuacjach, gdy ową kontrolę zaczynamy tracić. Dodatkowe pożyczki czy kredyty, również nie rozwiążą naszego problemu. Musimy również pamiętać o tym, że jako osoba zadłużona musimy sobie pewnych przyjemności, szczególnie tych droższych niestety odmówić, przynajmniej do czasu, aż nasza sytuacja rzeczywiście się ustabilizuje, a nasze zadłużenie zmniejszy się. Nie jest łatwym poradzenie sobie z długami, jednak należy podjąć odpowiednie kroki, ponieważ problem sam się nie rozwiąże i bez podjęcia przez nas konkretnych kroków i zachowań nasza sytuacja nigdy nie ulegnie poprawie.

Lista zadłużeń

Pierwszym krokiem więc powinno być dokładne wypisanie wszystkich naszych zadłużeń oraz zobowiązań finansowych. Jeśli nie pamiętamy gdzie dokładnie posiadamy zadłużenia (a listy od wierzycieli potrafią być mylące, jedni sprzedają nasze długi, inni je odkupują, łatwo się jest pogubić), warto sprawdzić raport na temat naszej osoby w BIK. Spisując pamiętajmy, by w pewien sposób oznaczyć sobie te zadłużenia, które są najmniej bezpieczne wypisując je na przykład na samej górze listy. Najważniejsze to te, które mogą spowodować na przykład utratę mieszkania, czy zerwanie umów o dostarczanie nam mediów lub te które generują najwyższe koszta. Nie zapominajmy również o tych „bezpieczniejszych” zadłużeniach, ponieważ one również są ważne.

Budżet domowy

Kolejną rzeczą, jaką koniecznie powinniśmy wykonać, jeśli chcemy wyjść z zadłużenia, jest przygotowanie naszego budżetu domowego. Powinny znaleźć się na nim wszelkie dochody jakie otrzymujemy, zarówno z tytułu wykonywanej przez nas pracy, jak i te dodatkowe oraz wszelkie wydatki jakie co miesiąc ponosimy (na przykład czynsz, zakupy spożywcze, odzieżowe, czy koszta utrzymania pojazdu oraz mieszkania), dopiero później zapisujemy wszelkie dodatkowe wydatki. Pamiętajmy, by ograniczyć wydatki tylko i wyłącznie do tych nam niezbędnych, tak by były one mniejsze niż kwota, którą miesięcznie otrzymujemy, wtedy też z łatwością będziemy mogli wygospodarować nieco pieniędzy na poczet aktualnych zadłużeń.
Ograniczenie wydatków i zwiększenie przychodów
Gdy już mamy przygotowany budżet oraz rozpisane dokładnie wszystkie nasze zobowiązania finansowe, trzeba poszukać pieniędzy by je pokryć. Należy więc definitywnie uciąć wszelkie dodatkowe wydatki jakie ponosimy, poza tymi, które rzeczywiście są nam niezbędne do przeżycia. Powiększanie swojej kolekcji książek, filmów czy chodzenie do kina lub na basen powinniśmy odłożyć na dalszy plan. Jest to nic innego jak luksusy, na które aktualnie nie możemy sobie pozwolić. Oczywiście samo ograniczenie wydatków może nie wystarczyć, należy więc zastanowić się nad zmianą pracy czy po prostu zapewnieniem sobie dodatkowego dochodu. Zmiana pracy czy podwyżka jest niemożliwa? Poszukajmy więc pracy dodatkowej, choćby w internecie.

Nie bójmy się rozmawiać

Ostatnią, niezwykle ważną poradą jest to, by nie bać się rozmawiać o swoich długach. Nie unikajmy kontaktu zarówno z wierzycielami, jak i z firmami windykacyjnymi (z którymi często o wiele łatwiej jest się porozumieć niż nam się wydaje), wszystkim przecież zależy na spłacie zadłużenia. Wszelkie postępowania sądowe to ostateczność, szczególnie gdy wyrażamy dobrą wolę i chęć spłaty naszego zadłużenia. Niezwykle często wystarczą chociażby spłaty minimalnej sumy, by móc czuć się spokojnym oraz by nasze długi malały. Zawsze można też udać się po pomoc do wierzyciela i zapytać o konsolidację naszych zadłużeń, jeśli posiadamy na przykład kilka różnych kredytów. Również zmniejszenie miesięcznej raty nie będzie problemem, jeśli tylko nie będziemy unikali kontaktu i szczerze porozmawiamy z przedstawicielem naszego wierzyciela.
W ostateczności warto również rozważyć, szczególnie w wyjątkowo ciężkich sytuacjach, ogłoszenie upadłości konsumenckiej, dzięki której zostanie dla nas przygotowany plan spłaty, a nie będziemy musieli martwić się o kwestie komornicze.

Głowa do góry

Te wszystkie porady nie sprawią, że nasze długi znikną z tygodnia na tydzień, czy w ciągu miesiąca lub dwóch. Jednak z całą pewnością zastosowanie się do nich, już po niezwykle krótkim czasie pozwoli nam odetchnąć i z nadzieją spojrzeć w przyszłość bez zbędnych zobowiązań finansowych. Jeśli mamy jakiekolwiek zadłużenie, nie należy się poddawać, a jak najszybciej wziąć się do pracy nad nim. Dług musi zostać kiedyś spłacony, a czym szybciej podejmiemy pierwsze ku temu kroki, tym szybciej będziemy mogli cieszyć się wolnością i niezależnością finansową.